Studencka bucket list filologa: 5 rzeczy, które warto zrobić przed obroną

bucket list na filologii

Na święta przeglądałam albumy ze zdjęciami i tak wzięło mnie ostatnio na małe wspominki studenckich czasów. Z perspektywy kilku lat można z większym dystansem zobaczyć czy wykorzystało się wszystkie możliwości, jakie daje bycie studentem, czy może jednak żałuje się jakiś niewykorzystanych szans.

I tak właśnie przyszedł mi do głowy pomysł na studencką bucket list filologa. Oto moje 5 obowiązkowych punktów:

1. Wyjedź na Erasmusa

Wyjazd na Erasmusa był jedną z najlepszych decyzji w moim studenckim życiu, dlatego nie mogło go zabraknąć na tej liście. Semestr w obcym kraju to świetna lekcja samodzielności, ale też okazja do poszerzenia swoich horyzontów.

Ja podczas swojego Erasmusa zwiedziłam pół Hiszpanii. Może i o niskim budżecie, po studencku, ale za to jaka to była przygoda! Myli się też ten, kto uważa, że przez wyjazd będzie mieć braki lub zostanie w tyle z nauką. W wielu przypadkach zagraniczne biblioteki są o wiele lepiej wyposażone w książki niż nasze. Mnie udało się znaleźć bardzo ciekawe pozycje do mojej pracy magisterskiej. O ile tylko nie masz problemu z motywacją, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby twój wyjazd na Erasmusa był produktywny.

2. Odwiedź obszar językowy, o którym się uczysz

Znam sporo osób po studiach filologicznych, które do tej pory, już kilka lat po studiach, nie były jeszcze w kraju, o którego kulturze, historii i języku tyle się uczyły! Zdaję sobie sprawę, że wyjazd za granicę może nie być łatwym przedsięwzięciem jak na studencki budżet, ale warto oszczędzić trochę grosza i wybrać się na małą wycieczkę choćby tylko na weekend.

Zupełnie innym doświadczeniem jest obcowanie z żywym językiem i kulturą. Czasem jest to doświadczenie pozytywne, a czasem rozczarowanie. Warto się przekonać.

3. Zapisz się do koła naukowego

Wiem, aktywny udział w kole naukowym to kolejny obowiązek. Jakbyś nie miał ich już wystarczająco dużo. Jednak te dodatkowe zajęcie, oprócz tego, że jest szansą do nauczenia się czegoś ciekawego, może ci się przydać w postudenckim życiu.

Po pierwsze, kontakty. Zarówno w zawodzie tłumacza, jak i nauczyciela, przydają się właściwe znajomości. Kto wie, obok kogo usiądziesz w ławce na pierwszym spotkaniu koła. Być może jakiś starszy kolega lub koleżanka w przyszłości pomoże ci wejść na rynek pracy przez polecenie? Albo wesprze cię radą i trochę dłuższym doświadczeniem?

Po drugie, przynależność do kół naukowych to cenna informacja w CV, kiedy nie masz jeszcze żadnego zawodowego doświadczenia. Dla pracodawcy to znak, że chętnie podejmujesz się różnych inicjatyw, wychodząc poza minimalne wymagania.

Jeśli lubisz poznawać ludzi z różnych stron świata, to zapisz się do Erasmus Student Network, czyli organizacji studenckiej, która wspiera inicjatywę wymiany studenckiej w programie Erasmus. Wolontariusze ESN zajmują się organizowaniem wydarzeń kulturalnych dla studentów zza granicy oraz pomagają im w codziennym życiu w Polsce. Nie dość, że jest przy tym dużo frajdy, to jeszcze można poznać osoby z każdego zakątka Europy i nie tylko. Znajomości, które zawarłam będąc w ESN trwają do tej pory 🙂

4. Wyjdź poza wydział filologiczny

Dosłownie i w przenośni. Filologia i lingwistyka to absorbujące kierunki, ale postaraj się poszerzyć trochę swoje horyzonty. Pogłęb znajomości z ludźmi z innych kierunków i uczelni. Zobacz, jak wygląda nauka na innych uniwersytetach. Pójdź na wykład z kolegą, który studiuje psychologię lub teleinformatykę. Poznaj nowych ludzi z zupełnie innego środowiska. Drugi raz nie będziesz mieć już takiej okazji.

5. Weź udział w konferencji lub warsztatach

Wiem, że kiedy ma się perspektywę jutrzejszego kolokwium i 5-stronicowego eseju do napisania, to nie bardzo chce się lecieć na uczelnię na konferencję lub warsztaty językoznawcze, ale potem może już nie być takiej okazji. Ja dalej śledzę wydarzenia na mojej alma mater i nieraz chciałabym pójść na jakiś wykład gościnny, ale w czwartek o 13 nie mogę wyrwać się z pracy. A szkoda. Dlatego trzeba korzystać, póki można.

A wy co dodalibyście od siebie do tej listy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *