20 DARMOWYCH narzędzi dla tłumaczy freelancerów

Mówią, że nie ma niczego za darmo. A jednak! Przed tobą lista 20 darmowych narzędzi dla początkujących tłumaczy freelancerów, od bezpłatnych narzędzi CAT, po OCRy i organizację pracy. Dlaczego uważam, że przydadzą się głównie początkującym? W większości nie są to rozbudowane narzędzia i do bardziej zaawansowanych projektów mogą nie wystarczyć, aczkolwiek są dobrą opcją na start przy ograniczonym budżecie. Wiadomo, nie od razu Rzym zbudowano ;)

Darmowe narzędzia CAT

  • MateCat
MateCat to mój ulubiony darmowy kotek. Oparty jest o machine learning i zbiorczą pamięć tłumaczeniową. Podczas tłumaczenia podpowiada nam matche, czyli dopasowania, bazując na zgromadzonych przez siebie danych lub naszych pamięciach tłumaczeniowych. Podobnie jak w przypadku komercyjnego oprogramowania, możesz tworzyć, importować i eksportować własne pamięci tłumaczeniowe w formacie TMX oraz glosariusze. Przydatną opcją jest również możliwość eksportu twojego tłumaczenia w formacie XLIFF, dzięki czemu może być otworzone na przykład w Tradosie. Co więcej, MateCat obsługuje też paczki tłumaczeniowe Tradosa. To istotne, ponieważ biura tłumaczeniowe często przesyłają tłumaczom właśnie takie paczki plików. MateCat oferuje opcję tłumaczenia automatycznego (machine translation) bez limitu znaków, które są zaskakująco przyzwoitej jakości. Czasami mogą być całkiem użyteczną wskazówką! MateCat działa w przeglądarce i wymaga dostępu do internetu, ale w dzisiejszych czasach to przecież nie problem.
  • SmartCat
Kolejny internetowy kotek za darmo. Podobnie, jak MateCat oferuje możliwość stworzenia własnej pamięci tłumaczeniowej i glosariusza oraz ich importu, bądź eksportu. Jest kompatybilny z formatem XLIFF i paczkami tłumaczeniowymi Tradosa. W odróżnieniu od poprzednika, SmartCat nie oferuje bezpłatnej opcji tłumaczenia automatycznego. Podoba mi się jednak jego interfejs i intuicyjna obsługa. Na prawdę można zaprzyjaźnić się z tym kotkiem! Spróbujcie sami!
  • OmegaT
Tym razem jest to program do pracy offline, który instalujesz na swoim komputerze. Umożliwia korzystanie z pamięci tłumaczeniowych i glosariuszy, które możesz importować i eksportować. Niestety nie oferuje możliwości skorzystania z publicznych baz pamięci tłumaczeniowych ani darmowego tłumaczenia automatycznego. Używałeś któregoś z tych CATów?

Darmowe narzędzia do OCR

Czasami zdarza się, że klient wysyła nam jedynie skan dokumentu. Bywa, że do przetłumaczenia mamy nieedytowalny plik PDF. Co teraz? Poświęcić pół nocy na przepisywanie ręcznie? Od razu się poddać? Chwila, chwila, weź głęboki oddech. Istnieją przecież narzędzia do optycznego rozpoznawania znaków — OCR. Rezultat nie zawsze jest satysfakcjonujący i prawie zawsze wymaga sprawdzenia i korekty, ale... OCR
  • FreeOCR.net i SimpleOCR
To chyba jedyne darmowe programy do OCR, o których słyszałam. Oba są proste w użyciu. Efekt zależy w dużej mierze od jakości skanu, zdjęcia lub pliku PDF. Zawsze warto spróbować.

Skanowanie bez skanera

Wystarczy smartfon!
  • CamScanner
  • Evernote Scannable (tylko na iOS)
  • Google docs (ha! Pewnie nie miałeś pojęcia, że można tą aplikacją skanować, co? Odsyłam do instrukcji!)

Pisownia i gramatyka

Stary, dobry Word został w tyle, jeśli chodzi o sprawdzanie pisowni i gramatyki. Nowoczesne narzędzia podpowiedzą ci konkretnie, które słowa są oklepane i odradzane przez językoznawców, które wyrażenia są użyte w złym kontekście oraz które zdania są trudne w odbiorze ze względu na ich zawiłość.
  • Ortograf.pl
Ortograf jest jak wirtualna pani od Polskiego. Podkreśli błędy interpunkcyjne i ortograficzne, ale też zasugeruje zmiany stylistyczne i podpowie, które słowa są zbyt kolokwialne i nadużywane zdaniem językoznawców.
  • Grammarly
Grammarly to aplikacja do sprawdzania angielskiej pisowni, którą można zainstalować jako wtyczkę do przeglądarki. Mamy wtedy pewność, że cokolwiek piszemy, jest na bieżąco sprawdzane. Inną opcją jest zainstalowanie aplikacji na komputerze i wrzucanie plików tekstowych do sprawdzenia. Grammarly podkreśla błędy i sugeruje stylistyczne poprawki.
  • Hemingway app
Taka nazwa zobowiązuje, prawda? Podobnie jak sam pisaż, ta aplikacja "preferuje" prosty styl pisania. Podkreśli nam wszystkie wielokrotnie złożone zdania jako "difficult to read" i zasugeruje zmianę wyszukanych słów na prostsze, bardziej przyziemne odpowiedniki. Hemingway app przydaje się, gdy chcesz, by twój tekst był tak jasny w odbiorze, jak tylko się da. Sprawdź sam!

Organizacja pracy i czasu

W natłoku projektów dobrze jest być zorganizowanym i maksymalnie wydajnym. Tłumacz musi ogarniać na bieżąco :) Do robienia szybkich notatek przydadzą się:
  • Google Keep
Prosta aplikacja do notowania, której można używać na smartfonie i komputerze. Umożliwia tworzenie notatek głosowych i przypięcie do twojej notatki zdjęcia lub przypomnienia.
  •  Evernote
Działa na takiej samej zasadzie. Dodatkowo możesz zapisywać strony internetowe do przeczytania na później oraz udostępnić swoje notatki komukolwiek chcesz! Do zarządzania projektami przyda się:
  • Trello
Dzięki Trello będziesz na bieżąco z projektami, dla których ustawisz terminy i stworzysz checklisty, by dostarczyć tłumaczenie na czas.
  • Asana
Kolejna użyteczna aplikacja do zarządzania projektami. Pozwala na podzielenie projektu na kamienie milowe i śledzenie procesu na osi czasu. Super rozwiązanie! Bardzo prosta w obsłudze i przyjemna wizualnie.
  • Nozbe
Nozbe to kombajn, który łączy wiele funkcji w jednym urządzeniu: zarządzanie projektem, kalendarz, notatki, synchronizacja z Google Drive lub Dropboxem. Jest zdecydowanie najbardziej wszechstronna, a jednocześnie łatwa w użyciu. Nozbe jest darmowy do 5 aktywnych projektów jednocześnie. Na początek powinno wystarczyć. A na poprawę koncentracji:
  • Stayfocused
Rozpraszacze takie jak Facebook, Instagram lub E-mail tylko czyhają, żeby odciągnąć cię od pracy. Trzeba mieć na prawdę dużo silnej woli, żeby oprzeć się pokusie sprawdzenia, co tam w trawie piszczy. Stayfocused zablokuje na określony czas dostęp do wybranych serwisów: +100 do efektywności ;)
  • Forest
Każdy z nas był w sytuacji, kiedy do głowy wpada nam idealne słówko, ale akurat piknięcie telefonu oderwało nas od tłumaczenia. Forest to aplikacja, która blokuje inne apki na twoim telefonie przez ustalony czas, abyś mógł lepiej skupić się na wykonywanym zadaniu. Sam ustalasz, jak długo i które aplikacje mają ci nie przeszkadzać. To, co najbardziej w niej lubię, to element gry. Zaczynając odliczanie, sadzisz wirtualne drzewko. Jeśli chcesz przerwać tryb skupienia musisz... uśmiercić drzewko. A drzewka szkoda.

Personal branding i marketing

Każdy tłumacz freelancer musi zadbać o personal branding, czyli budowanie własnego wizerunku w sieci, oraz skuteczny marketing swoich usług, najlepiej w postaci content marketingu (poprzez tworzenie wartościowych treści, czyli contentu). W przyszłości postaram się rozwinąć ten temat i podkreślić jak bardzo jest to ważne dla sukcesu twojego biznesu. 2 najlepsze, moim zdaniem, serwisy, dzięki którym tłumacz może zaistnieć w internecie to:
  • Wordpress
Wordpress jest idealną opcją dla stworzenia swojej strony internetowej i prowadzenia bloga, a są to 2 niesamowicie ważne sprawy dla freelancera. Strona internetowa to nasza wizytówka, a przez prowadzenie bloga możemy podzielić się ze światem swoją wiedzą i zbudować społeczność osób zainteresowanych tymi samymi tematami. Wordpress jest bardzo prosty w obsłudze, a przede wszystkim sam w sobie jest darmowy. Koszt dochodzi, tylko jeżeli zdecydujesz się postawić stronę z własną domeną na własnym hostingu. Masz wtedy więcej możliwości, a w przeliczeniu na miesiąc są to i tak bardzo niskie kwoty, więc warto!
  • Instagram
Ok, Instagram służy do wrzucania zdjęć, ale ja jestem tłumaczem, a nie fotografem. Tak jest, ale to nie oznacza, że jedyne czym możesz się podzielić, to słowa. Wrzucaj na Instagram kulisy swojej pracy, czym zajmujesz się w wolnym czasie, jakie książki czytasz lub czego nowego się uczysz. Motywuj i inspiruj innych! A przy okazji buduj swój pozytywny wizerunek. Możecie odgapić parę pomysłów z mojego profilu ;) A ty masz swoje ulubione aplikacje, które ułatwiają życie (nie tylko tłumacza)? A na koniec przygotowałam dla ciebie podsumowującą infografikę :) Śmiało, podziel się nią ze znajomymi "po fachu"! Po więcej haków i ciekawych informacji dla tłumaczy zapraszam na Z wykształcenia filolog — facebookową grupę, na której dzielimy się wszystkim, co nas interesuje i motywuje. I koniecznie polub Z kontekstu na Facebooku — nie umknie ci żaden post! darmowe narzędzia dla tłumaczy